Ten apartament w sercu Wrocławia zaprojektowałam dla pary, z którą wcześniej miałam przyjemność współpracować przy ich domu w Dolinie Baryczy. Wnętrze miało być miejskie, eleganckie i świadomie dopracowane. Strefa dzienna powstała z połączenia dwóch pierwotnych pomieszczeń – dzięki temu zyskała przestrzeń, światło i nową funkcjonalność. Centralnym punktem kuchni jest ponad 3-metrowa wyspa z frontami wykończonymi elegancką, metaliczną okładziną, która subtelnie odbija światło i dodaje głębi ciemnym, przygaszonym tonom drewna. Ciekawym zabiegiem jest zabudowa wolnostojąca dostępna z każdej strony – w zależności od kierunku pełni różne funkcje od strony salonu jest barek, szafa na odzież wierzchnią z częścią na buty oraz część gospodarczą znajduje się bliżej wejścia. W jej wnętrzu schowałam również jednostkę klimatyzacji. To apartament o wyraźnej tożsamości – uporządkowany, nieoczywisty, z miejskim charakterem.