W zaciszu niewielkiej kuchni, skąpanej w ciepłym, złotym świetle popołudniowego słońca rozpościera się harmonia ciemnego jesionu i zielonego marmuru. Meble, solidne i ciężkie, jakby niosły w sobie całą historię lasu, z czułością pielęgnują każdy kąt tego intymnego wnętrza. Ich ciemna barwa przypomina o głębi lasów, gdzie drzewa dumnie sięgają nieba, a liście szeleszczą w rytm opowieści starych jak świat. Blat z zielonego marmuru lśni delikatnie, jakby każdy kawałek kamienia skrywał w sobie cząstkę tajemnicy pradawnych gór. Marmur zdaje się oddychać razem z przestrzenią, subtelnie zmieniając swój odcień pod wpływem światła i cieni. W tej kuchni, gdzie ciemny jesion spotyka się z zielonym marmurem, każdy dzień zaczyna się nową melodią, a wieczory przynoszą ukojenie i spokój.